Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swap zagraniczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swap zagraniczny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 maja 2013

Trynidad i Tobago w 2 miesiące


swap Postcrossing
Kartka pochodzi z jednego z najbardziej egzotycznych państw w mojej kolekcji, mianowicie Trynidadu i Tobago. Jest towyspiarskie państwo Ameryki Środkowej, położone u północnych brzegów Ameryki Południowej. Obejmuje dwie główne wyspy Trynidad i Tobago oraz szereg mniejszych.


znaczki
herb T&T
położenie

flaga

Pancakes from Russia

swap Rosja
Kto z Was lubi naleśniki? :) Ja uwielbiam! Jak tylko zobaczyłam tę kartkę w wysłanych użytkowniczki, musiałam poprosić o swap! Polecam tę stronę znajdziecie tam przepisy na pyszne amerykańskie naleśniki :)
A poniżej na osłodę niedzieli...
http://recipesden.blogspot.com



Anne Geddes

wymiana Estonia
Chyba nikt inny nie potrafi w tak piękny sposób jak Anne Geddes uwieczniać na fotografiach dzieci. To moja kolejna pocztówka z fotografią tej australijskiej artystki - fotografki, projektantki mody i businesswoman. Obecnie mieszka i pracuje w Nowej Zelandii. Macierzyństwo na jej zdjęciach nabiera innego wymiaru, a dzieci przedstawia w niecodziennych strojach wróżek, postaci z bajek, kwiatów lub małych zwierząt.



sobota, 18 maja 2013

Gdzie leży Lublana?

wymiana Postcrossing
Tak naprawdę do zagłębienia wiedzy na temat Lublany - stolicy Słowenii, skłoniła mnie książka P.Coelho "Weronika postanawia umrzeć". To właśnie z tego miasta pochodziła tytułowa Weronika.

Lublana to niemal trzystutysięczna stolica Słowenii, która jest najważniejszym ośrodkiem kulturalnym, naukowym i administracyjnym. Miasto pełni również rolę centralnego węzła komunikacyjnego. Położenie, unikalny charakter grodu oraz liczne zabytki sprawiają, że jest on obecnie również ważnym punktem na turystycznej mapie Słowenii.
Turystów przyciąga kameralna starówka, której charakter wynika głównie z zabudowy renesansowej, barokowej i modernistycznej. Śródmiejskie parki oraz nadbrzeża rzeki Lublanicy zachęcają do spacerów. Nad Starym Miastem górują natomiast wzgórza Tivolski vreh, Golovec oraz zamkowe z Lublańskim Zamkiem, z których roztaczają się malownicze widoki. Położone w kotlinie miasto jest dość płaskie, ale jego krajobraz  nierozłącznie wiąże się z pobliskimi Alpami. Lublana stanowi dogodną bazę wypadową dla górskich wędrówek. To wszystko sprawia, że odwiedziny stolicy są obowiązkowym punktem każdego wyjazdu w te strony.
(źródło: http://www.visitslovenia.pl)
Ja nie miałam okazji zwiedzić tego miasta, ale mam nadzieję, że uda mi się to w przyszłości? Może ktoś z Was tam był? Jak wrażenia?

Jedzeniowo z Belgii

wymiana Facebook
Mimo, że mania na "jedzeniowe" kartki zdecydowanie już mi przeszła postanowiłam wrzucić tutaj tę, bo mam do  niej ogromny sentyment :) Kojarzy mi się z wycieczką do Belgii :) Zwiedziłam Antwerpię i Brukselę, a zatrzymałam się w miasteczku Boom. Wypróbowałam specjału - frytek z majonezem oraz kilku innych regionalnych potraw, które bardzo mi smakowały. Ale tak naprawdę to belgijska czekolada podbiła moje serce...Fabryka czekolady zrobiła na mnie ogromne wrażenie, nie chciałam stamtąd wychodzić! :) Do domu wróciłam z nadbagażem na który składały się głównie słodycze...:)

Urokliwe Skopje

wymiana Postcrossing

Skopje - stolica Macedonii, główny ośrodek kulturalny, gospodarczy i naukowy kraju. Obecna nazwa miasta może pochodzić od greckiego słowa σκοπιά - skopia , oznaczającego wojskowe obserwacyjne posterunki wartownicze. Ponadto w pobliżu obecnego miasta położone było antyczne miasto greckie Σκουποί, zniszczone trzęsieniem ziemi w 520 r. Miasto odbudowane zostało dzięki pomocy cesarza Justyniana I Wielkiego, jego nazwę zmieniono wtedy na na Ιουστινιανή - Justiniani.
(źródło Wikipedia)

Alice in Wonderland...

wymiana Postcrossing
To tylko dwie z sześciu pocztówek z tej niesamowitej serii :) Dotarły do mnie z Tajwanu. 
"Alicja w Krainie Czarów" to jedna z moich ulubionych książek z dzieciństwa, które czytałam z wypiekami na twarzy. Mam sporą kolekcję przeróżnych wydań tej magicznej opowieści Lewisa Carolla.

Islandia...z Islandii :)

wymiana Postcrossing
Czy wiecie jak ciężko znaleźć osobę z Islandii chętną na wymianę? Strasznie długo czekałam na odpowiedź od użytkowniczki, od której otrzymałam kartkę, ale najważniejsze, że się udało :) Kobieta na ogół się nie wymienia, ale jak napisała, przeczytawszy moją wiadomość musiała wysłać, bo nie spotkała osoby tak zafascynowanej jej krajem :) Bardzo mi się miło zrobiło! :) Tym bardziej, że pocztówka jest jej własnym zdjęciem!  


Anne Taintor

wymiana Postcrossing


Anne Taintor urodzona w 1953 roku - jest artystką, której prace rozpoznawalne są na całym świecie. Zestawia obrazy vintage z uszczypliwymi komentarzami, co ma służyć łamaniu stereotypów wobec kobiet lat 1940-50. Anne Taintor na Facebooku: <<<KLIK>>>

Prosto z Ameryki Środkowej

wymiana Facebook
Mój pierwszy Salwador, pochodzi z wymiany Facebookowej. Bardzo długo oczekiwany :) Wyciągając ze skrzynki kartkę taką jak ta - z dość rzadko spotykanego kraju na PC, uśmiech jest jeszcze większy. Do tego nie zniszczona w ogóle mimo, że format nie jet uniwersalny (często takie pocztówki przychodziły pozaginane). Spisała się moja Gołębica pocztowa na medal (patrz na nagłówek :))
Salwador do państwo leżące w Ameryce Południowej, nad Oceanem Spokojnym. Graniczy z Gwatemalą i Hondurasem (którego stolicę zapamiętam chyba do końca życia, przez niezapomnianą lekcję geografii...:) Dla tych którzy jej jeszcze nie znają - Tegucigalpa :D ). Stolicą Salwadoru z kolei jest San Salvador.

Mapa Salwadoru
http://www.turystyka.twojetrojmiasto.pl
http://www.flagipanstw.eu/

Gotochi z Tajwanu

wymiana Facebook
Oto moja pierwsza Gotochi card, która przybyła z Tajwanu. Gotochi to japońskie pocztówki, na bardzo grubej tekturze. Najczęściej przedstawiają one popularne azjatyckie miejsca w charakterystycznej dla siebie stylistyce, jednak ja w swojej kolekcji mam także dwie jedzeniowe :)

środa, 15 maja 2013

Beautiful Scotland

wymiana - Szkocja
Zamek z Loch Ness i Świat to za mało, poznajecie? :) A właściwie Eilean Donan - przepiękny szkocki zamek, położony na wyspie na Loch Duich w zachodniej części regionu Highland. Ze stałym lądem łączy go jedynie kamienny most widoczny na pocztówce :). Czyż nie wygląda pięknie? Spacer po nim musi być niezwykle ekscytujący :)

Petra w 3 tygodnie

prywatna wymiana
Przedwczoraj znalazłam w skrzynce bardzo oczekiwaną kartkę z wymiany z użytkownikiem PC z... Jordanii! Dotarła w 21 dni. Pocztówka - niespodzianka, bo o taką poprosiłam. Osoba z którą się wymieniłam trafiła w mój gust w 100%! Sama radość takie kartki :) 
Petra to obecnie ruiny miasta Nabatejczyków, znajdujące się w południowo-zachodniej Jordanii. Położona jest w skalnej dolinie, do której prowadzi jedna wąska droga wśród skał – wąwóz As-Sik. Petra słynie z licznych budowli wykutych w skałach. W czasach antycznych, w okresie od III w. p.n.e. do I w. n.e., miasto przeżywało czasy swojej świetności, będąc stolicą królestwa Nabatejczyków. Sami Nabatejczycy zwali Petrę Rqm (Rakmu), co oznacza "wielobarwna".
źródło: Wikipedia

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

W indiańskim wigwamie

postcard from direct swap


Kanadyjscy Indianie - mimo, że jest ich tak mało - nie żyją w jakiejś zwartej grupie, lecz w rozproszeniu rozrzuceni po całym kraju, od Quebecu na wschodzie po Kolumbię Brytyjską i Ocean Spokojny na zachodzie. W kierunku północnym granica ich zasiedlenia zależna jest tylko od zasięgu drzew i lasów, z którymi związane jest ich życie. Wzdłuż rzeki Mackenzie, gdzie korzystniejszy klimat umożliwia wegetację, osiedla indiańskie sięgają daleko, czasem po rejon koła polarnego. Najwięcej Indian mieszka w prowincji Ontario – 52 981, Kolumbii Brytyjskiej – 46 048, Manitoba – 33 852 i Saskatchewan – 33 852). Indianie nie tworzą jakiejś jednolitej i zwartej grupy, lecz rozpadają się na liczne plemiona i szczepy, żyjące w rozproszeniu i posługujące się nierzadko odmiennymi narzeczami. Kanadyjscy demografowie i statystycy doliczyli się 562 różniących się między sobą grup indiańskich – a większość to całkiem odrębne grupki, liczące czasem po kilkunastu osobników. Narzeczami indiańskimi posługiwało się w 1961 roku 167 tys. osób, czyli tylko 68,7% Indian używało na co dzień mowy swych przodków. Żyjąc w rezerwatach, korzystają Indianie z szeregu przywilejów: nie płacą żadnych podatków, korzystają z bezpłatnej opieki lekarskiej, w zimie otrzymują bezpłatnie żywność. Indianina żyjącego w rezerwacie nie można skarżyć o długi, za swoje zobowiązania nie odpowiadają. W praktyce oznacza to, że Indianinowi z rezerwatu nikt nie udzieli kredytu i nie pożyczy pieniędzy. Ograniczenia te wynikają już z samej zasady, że Indian traktuje się jako niepełnoletnich, a tłumaczą się również pewnymi odmiennościami ich charakteru, w szczególności ogólnym niedocenianiem wartości materialnych. Jeszcze w połowie XX wieku Indianie nie mieli prawa głosować ani do parlamentu federalnego, ani do przedstawicielstw prowincjonalnych. Nie wolno im sprzedawać alkoholu. Z ogólnej liczby 2217 (inne źródła mówią o 2263) rezerwatów o łącznej powierzchni 24 tys. km2 wiele znajduje się w dalekich, mało jeszcze dostępnych obszarach kraju. Tam też najdłużej zachowują Indianie zwyczaje i autentyczne formy swej kultury. W sąsiedztwie miast życie Indian z trudem tylko opiera się wpływom technicznej cywilizacji. W wielu miastach widzi się już indiańskich robotników, zatrudnionych na budowach, w zakładach przemysłowych, gdzie wykazują niezłe uzdolnienia. Niektórzy Indianie angażują się w lecie jako robotnicy sezonowi i powracają na zimę do swych rezerwatów. Ślady dawnych gospodarzy kraju przetrwały przede wszystkim w licznych nazwach geograficznych – nazwach miejscowości, rzek i jezior. Słowo Kanada (Canada) też pochodzi od wyrażenia indiańskiego „kanata”, oznaczającego osadę. Natomiast spuścizna kulturalna kanadyjskich Indian nie jest bogata. W rezerwatach położonych w pobliżu miast odrębności Indian zacierają się. Starsi mówią jeszcze swymi narzeczami, lecz dzieci uczą się w szkołach języka angielskiego, który dla wielu staje się językiem potocznym. źródło

Żeby lepiej wgryźć się w temat przedstawiam listę kilku dobrych westernów. Sama bardzo je lubię, a  wykorzystując ostatnie chwile Świąt zachęcam do obejrzenia: Ostatni Mohikanin, Tańczący z wilkami, Winnetou: Złoto Apaczów, Geronimo,Niebieski żołnierz.
W zanadrzu mam jeszcze kilka indiańskich pocztówek, które niebawem znajdą się na blogu. Zapraszam więc do częstego odwiedzania! :)





poniedziałek, 25 marca 2013

Land of fire

direct Facebook swap (wysłana z Estonii)
Halló, sjáumst!*

Z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że żadne państwo w Europie nie fascynuje mnie tak bardzo jak Islandia, a i w rankingu światowym pewnie przoduje. W sumie nie pamiętam skąd i jak zaczęła się u mnie fascynacja tym krajem, ale trwa już bardzo długo. Ubolewam jedynie nad tym, że do tej pory nie otrzymałam pocztówki wysłanej z Islandii. Mam już kilka w moim zbiorze, niestety żadna z nich nie ma tamtejszego znaczka. Ta której zdjęcie zamieściłam obok wysłana została z Estonii. Stąd też moja wielka prośba do Was: jeśli wiecie jak zdobyć kartkę z tego kraju (wymiany, osoby prywatne etc.) proszę o kontakt :)
Co do samej Islandii. Zawsze gdy pomyślę o tym kraju, oczyma wyobraźni widzę zamglone porty, postawnych mężczyzn w długich brodach oczyszczającymi rybackie sieci. Niesamowite! Wielokrotnie miałam możliwość oglądania zdjęć i prezentacji multimedialnych z wypraw wielu ludzi do Islandii i za każdym razem razem mówię sobie, że w końcu i moja noga postanie na land of fire, kryjącej wiele zagadek i tajemnic, jak mniemam. Na niezwykłość Islandii składa się głównie jej położenie oraz uwarunkowanie geologiczne. Islandia jest najmłodszym obszarem kontynentu europejskiego. Położona na "gorącym punkcie" Grzbietu Śródatlantyckiego, posiada wiele, w tym czynnych, wulkanów, m.in. Heklę, Katlę, Askję, Grimsvötn, Hvannadalshnúkur (najwyższy szczyt kraju). O aktywności wulkanicznej świadczą także liczne gorące źródła oraz gejzery (samo słowo jest pochodzenia islandzkiego). Kraj w dużym stopniu wykorzystuje tanią energię geotermalną do ogrzewania mieszkań.
Zgodnie z nazwą, Islandia to także "kraj lodu" – około 11 proc. powierzchni tego wyżynno-górzystego kraju zajmują lodowce. Największe z nich to: Vatnajökull – 8300 km², Langjökull – 953 km², Hofsjökull – 925 km², Mýrdalsjökull – 596 km² oraz Drangajökull – 160 km².
Linia brzegowa wyspy jest dobrze rozwinięta. W licznych zatokach i fiordach ulokowały się mniejsze lub większe osady. Głównym miastem państwa jest jego stolica Reykjavík. To właśnie z Reykjaviku pochodzi moja pocztówka, osobiście kupiona tam przez nadawczynię.
Islandia należy do najpóźniej zasiedlonych obszarów Europy. Pierwsi osadnicy pojawili się w roku 874. Byli to norwescy wikingowie oraz celtyccy (szkoccy i iryjscy) osadnicy. Fakt ten również oddziałuje na moją wyobraźnię :)
Oprócz niesamowitej przyrody i warunków naturalnych, podobno jedzenie także jest oryginalne... :) Mam nadzieje, że kiedyś się o tym przekonam, a wtedy na pewno podzielę się wrażeniami z Wami.

Halló, sjáumst! - po islandzku cześć!